Badania mtDNA także wsparły niewyróżnianie nowego gatunku (poziom różnic 0,9%; dla porównania pomiędzy dzisiejszymi ludźmi przy poziomie 0,7% nie dzieli się ich na różne podgatunki), podobnie identyczne powtórzenia par. Linie wyodrębniły się od pół do jednego miliona lat temu, jednak ostateczne rozdzielenie nastąpiło 200 000 lat temu. Później jednak, w ostatnim interglacjale, poszerzenie terenów trawiastych doprowadziło do ponownego kontaktu i być może przepływu genów. W efekcie formy te nadal uznaje się za podgatunki, niemniej różnice genetyczne są znacznie większe od dzielących podgatunki nosorożca czarnego. Jak podkreśla Dinerstein, pogląd o odrębnych gatunkach pojawił się już w czasie, kiedy to nosorożec północny był praktycznie wymarły na wolności, licząc pojedyncze osobniki.

Zawiła wydaje się sprawa nazwy wernakularnej zwierzęcia. Nosorożec biały, po angielsku white rhinoceros, nie nosi barwy białej. Wedle części autorów nazwa pochodzi od szerokiej wargi. Holenderskie wijd stanowić miało odpowiednik angielskiego wide, szeroki, nie white, biały, i odnosiło się do szerokiej wargi właśnie, podobnie afrykanerskie wyd. Wyjaśnienia te, mimo że rozpowszechnione, nie wydają się jednak poprawne.