W roku 1812 podczas pożaru Moskwy ogień strawił bibliotekę Musina-Puszkina, a w niej XVI-wieczny rękopis Słowa. Od tego czasu badacze mogli korzystać tylko z moskiewskiego wydania Słowa z 1800 r. Pewne niejasności można było usunąć dopiero po 1864 roku, kiedy w starych papierach odnaleziono kopię zrobioną na zamówienie carycy Katarzyny II. Sam utwór kryje do dziś sporo zagadek, choć po wielu rzetelnych analizach literaturoznawczych zmniejszyła się znacznie liczba sceptyków kwestionujących jego oryginalność.

Treść Akcja utworu rozgrywa się w XII wieku podczas wyprawy Igora Światosławowicza, księcia Nowogrodu Siewierskiego, przeciw Połowcom. Dlatego też Słowo... mogło powstać najprawdopodobniej tuż po poniesionej przez księcia klęsce, czyli około 1186 roku.

Znaczenie w kulturze Na podstawie Słowa o wyprawie Igora rosyjski kompozytor Aleksandr Borodin (1833–1887) rozpoczął prace nad operą pt. Kniaź Igor. Borodin pracował nad utworem nieustannie od 1869 r., jednakże dzieła nie dokończył. Po jego śmierci operę dokończyli Nikołaj Rimski-Korsakow i Aleksandr Głazunow, premiera odbyła się 23 października 1890 roku w Sankt Petersburgu.