Poszukiwanie przez Joego zapomnianego nazwiska w notesie na adresy denerwuje Pana Białego, a Pan Różowy broni swojej polityki niedawania napiwków, aż w końcu Joe zmusza go do pozostawienia napiwka kelnerkom.
Akcja przenosi się do wnętrza pędzącego samochodu. Pan Biały, kierując jedną ręką, próbuje dodać otuchy Panu Pomarańczowemu, który dostał postrzał w brzuch i krwawi. Przybywają do opuszczonego magazynu, miejsca spotkania grupy. Właśnie przeprowadzili napad na jubilera. Pan Biały pozostawia Pana Pomarańczowego na podłodze, wtedy pojawia się Pan Różowy i gniewnie sugeruje, że napad, zorganizowany przez Joego Cabota, był obiektem policyjnej zasadzki. W retrospekcji widać, jak Pan Różowy ucieka z diamentami. Pan Biały ujawnia, że Pan Brązowy został zastrzelony przez policję, a losów Pana Blond i Pana Niebieskiego nie zna żaden z tych dwóch mężczyzn. Retrospekcja pokazuje długotrwałą przyjaźń Pana Białego z Joe Cabotem.