Pamiętając o wrocławskich rozruchach z kwietnia 1793, gdzie doszło do walk ulicznych z dużą liczba ofiar, władze surowo rozprawiły się z rzemieślnikami, skazując jednego z nich na czterokrotny "spacer pod rózgami", czyli przejście przez szpaler stu chłostających żołnierzy, zaś 19 na karę trzech miesięcy więzienia w twierdzy, po odbyciu której mieli zostać wcieleni do wojska.
Podczas powstania w 1794 roku w Poznaniu nie doszło do walk. Stało się tak z powodu znacznego wzmocnienia garnizonu miejskiego. Co więcej, Poznań stał się bazą do wypadów przeciw powstańcom.
Pruski ustrój miejski Pierwszym działaniem władz pruskich wobec mieszczan było zniesienie nadanego przez konstytucję 3 maja prawa do nabywania nieruchomości ziemskich. Co więcej nakazano także sprzedaż dotychczas posiadanych. Kolejnym ruchem było ograniczenie samorządu miejskiego. Władze Poznania zostały podporządkowane władzom prowincji, czyli Kamerze Wojenno-Ekonomicznej Prus Południowych, której siedzibą został właśnie Poznań. Następnie dokonano weryfikacji urzędników miejskich, pozostawiając na stanowiskach jedynie osoby znające niemiecki, który stał się jedynym językiem urzędowym. W ten sposób z 31 osób z dawnych władz posady zachowało jedynie 12.