Od 1950 r. pracował we Wrocławiu, w Warszawie (gdzie zagrał Włodzimierza Lenina w sztuce Nikołaja Pogodina Człowiek z karabinem w Teatrze Narodowym), w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku (Murzyn w Ladacznicy z zasadami Jean-Paul Sartre’a w reż. Zygmunta Hübnera).
Lata pięćdziesiąte były szczególnie płodne w kreacje filmowe. Uznano wówczas Machowskiego za „mistrza drugiego planu”. Wystąpił w Popiele i diamencie Andrzeja Wajdy, Cieniu i Pociągu Jerzego Kawalerowicza, w Eroice Andrzeja Munka, a także w Pętli Wojciecha Jerzego Hasa. Tymi rolami wpisał się na trwałe w ikony „polskiej szkoły filmowej”.
Jeszcze we Wrocławiu związał się z reżyserem Romanem Sykałą, która to współpraca zawiodła go do Teatru Polskiego w Poznaniu, a później do Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi. W Poznaniu uzyskał pozycję „pierwszego aktora”, który grał wszelkie rodzaje ról od amanckich po stricte charakterystyczne. Zagrał m.in. Orlanda w Angelice czy Ill’a w Wizycie starszej pani Friedricha Dürrenmatta (oba spektakle w reż. Romana Sykały). W Łodzi wystąpił m.in. w roli kapitana Quegg’a w Buncie na okręcie Caine Hermana Wouka. W tym mieście nawiązał współpracę z Jerzym Antczakiem, dzięki której powstały znakomite role w spektaklach telewizyjnych (m.in.