Radio, w którym pracuje, należy do ojca i syna Genarów.

W tym czasie Mario poznaje swoją daleką ciotkę, która jeszcze niedawno (to znaczy do chwili swego rozwodu) mieszkała w Boliwii. Julia, bo tak ma na imię, jest od niego znacznie starsza i ma 32 lata. Mario z czasem zakochuje się w niej, choć wie, że miłość ta nie ma szans na akceptację przez rodzinę.

Drugim wątkiem powieści jest znajomość ze sprowadzonym (również z Boliwii) autorem radiowych słuchowisk, niejakim Pedrem Camachem (tytułowy Skryba). Pedro pisze popularne powieści radiowe, które z powodzeniem można byłoby określić mianem telenowel, gdyby nie to, że ukazują się w radiu, a nie telewizji. Generalnie powieść tworzy szeroki obraz życia w Limie w okresie owych radiowych oper mydlanych i młodości Vargasa Llosy. Sam Vargas Llosa nie ukrywał, że jego ideałem powieści jest, używając jego słów, „powieść totalna” (jak Rozmowa w „Katedrze”). Według krytyka Jerzego Kühna, który umieścił posłowie na końcu książki, Ciotka...