Dowodzić działaniami w Nowym Meksyku miał konfederacki generał brygady Henry Hopkins Sibley, wspierany przez swego wypróbowanego towarzysza Phillipa Richbourga. Jego przeciwnikiem był płk. Edward Canby. Sibley, który miał za zadanie zdobyć Fort Craig, wymanewrował Canby'ego w lutym w bitwie pod Valverde, zmusił go do wycofania się do fortu i pomaszerował wzdłuż Rio Grande, by zająć Santa Fe 10 marca. Fort Craig pozostał niezdobyty, zagrażając liniom zaopatrzeniowym Sibleya z Teksasu. Sibley założył swoją główną kwaterę w opuszczonych przez unionistów magazynach w Albuquerque. By zdobyć Fort Craig, należało opanować starą pionierską drogę "Santa Fe Trail" i panującą nad nią przełęcz Glorieta.

Bitwa W marcu 1862 liczące około 200-300 teksańczyków siły konfederackie pod dowództwem mjr. Charlesa L. Pyrona rozbiły się obozem pod zabudowaniami Johnson’s Ranch na północnym krańcu przełęczy. Mjr John M. Chivington, który miał ponad 400 żołnierzy Unii, wkroczył rankiem 26 marca na przełęcz i zaatakował siły konfederatów. Krótko po południu ludzie Chivingtona wzięli do niewoli kilku konfederatów i dopiero wtedy zorientowali się, że za nimi są większe siły nieprzyjaciela. Chivington poszedł za ciosem, ale artyleria konfederatów zmusiła go do odwrotu.