Getto zostało zlikwidowane na początku listopada 1942, a jego mieszkańców wywieziono do getta w Kleszczelach.

W czasie okupacji niemieckiej Armia Krajowa przeprowadziła tutaj akcję mającą na celu uwolnienie Żydów transportowanych koleją do obozu zagłady w Treblince. Wydarzenie to opisuje relacja zawarta w książce:Zagłada Żydów (1939–1945) (wydanie II poprawione i poszerzone, oprac. Julian Grzesik, Lublin 2008): "W grudniu 1942 r. patrol AK dowodzony przez sierżanta „Sępa" (Kazimierz Wyszyński) zatrzymał pod Nurcem na wschód od Siemiatycz pociąg wiozący Żydów transportowanych z Wilna do Treblinki. Ci nie chcieli opuścić wagonów. Partyzanci trzymając w szachu litewskich konwojentów, którzy zabarykadowali się w swym wagonie, tłumaczyli Żydom, że jadą na pewną śmierć. W odpowiedzi usłyszeli, że jadą nie na śmierć, lecz do pracy, bo kazano im zabrać potrzebne do niej narzędzia."

Rozwój miejscowości związany był z uruchomieniem tartaków i kaflarni działających w okresie międzywojennym i powojennym.