Stanislaw Podlodowski, stolnik sandomierski, pochodził ze znanej rodziny z Przytyka. Należał do najważniejszych postaci w powiecie radomskim, a ceniono go w całym kraju. Jego córka, Dorota, została żoną Jana Kochanowskiego z Czarnolasu. Podlodowski kupił w 1545 roku przywilej wójtostwa w Radomiu. Z tym dożywotnim przywilejem wiązały się określone profity, w tym szósta cześć dochodów z trzech wsi należących do mieszczan radomskich: Dzierzkowa, Gołębiowa i Woli Gołębiowskiej. Jednak Stanisław Podłodowski znalazł stary dokument, podpisany przez Kazimierza Wielkiego z 1350 roku, który można było zinterpretować w ten sposób, że te trzy miejskie wsie powinny należeć w całości do uposażenia wójta. Pokazał więc ten dokument królowi.
Był to czas, kiedy z miastami mniej się liczono, a dodatkowo król szukał stronników przed zbliżającym się sejmem i sprawą, jaką miano tam roztrząsać, było jego małżeństwo z Barbarą Radziwiłłówną. Królowi zależało na przychylności znanego mówcy sejmowego, jakim był Stanisław Podłodowski. Dnia 6 VI 1548 roku kancelaria królewska wydała więc dokument, na podstawie którego trzy wsie miejskie miały odtąd należeć zawsze (a nie tylko w dożywocie) do rodziny Podlodowskich i jej następców. Jednak mieszczanie radomscy nie dali za wygraną. Wystosowali protest, a mieli silne argumenty.