Kędzierzynka była też azylem dla wielu rodzin inteligencji z różnych części Polski. Ludzie zbierali się prawie codziennie, słuchali nowin przywiezionych z terenu lub czytali prasę podziemną.

Czasy PRL-u Nadejście roku 1945 i końca wojny nie oznacza spokoju dla mieszkańców Kędzierzynki i okolic. Represje NKWD i UB skierowane w członków AK skutkują powstaniem w sierpniu 1946 roku oddziału Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość pod dowództwem Franciszka Mroza. Większość członków tego oddziału zostaje aresztowana pod koniec 1946 roku lub ujawnia się na początku 1947. Dowódca Mróz pozostaje w ukryciu, wkrótce nawiązując kontakt z por. Józefem Miką („Wrzos”, „Leszek”) z pobliskiego Gruszowa. Wspólnie organizują czteroosobowy oddział partyzancki, który zostaje rozbity przez UB dopiero w październiku 1950 roku.

Wielu mieszkańców wsi zaczęło wyjeżdżać do pracy do Wieliczki, Płaszowa, Podgórza i Nowej Huty. Pojawiły się motory spalinowe. Domy przestawano kryć gontem, a najczęściej dachówką. Coraz częściej rozlegał się we wsi warkot samochodów czy motocykli. Wielu gospodarzy posiadało siewniki.