Ignacy Fakadej (Takadaj) i Pelc, którzy przenieśli ją na plecach do swojej miejscowości i tu wójt ukrył Emilię Urbańską. Najpierw w małym domku, dając straż z 20 chłopów, potem w chacie Piotra Stepka. Gdy dowiedział się, że chłopi w Sanoku uradzili by ją uwięzić, odstawił Urbańską w przebraniu do Dukli.

W 1863 roku w Iskrzyni mieszkało 760 osób. W 1878 roku, samorząd wiejski zakupił budynek dawnego dworu i parcelę o powierzchni 67 arów z przeznaczeniem na szkołę.

OSP w Iskrzyni założona została w 1912 roku. W tym roku wybudowano również prowizoryczną remizę. W czasie I wojny światowej toczyły się tu walki nacierających wojsk w kierunku przemyskiej twierdzy, czego dowodem są dwie zbiorowe mogiły żołnierskie położone: nad Wisłokiem i obok drogi krajowej nr 19.

Najważniejszym dziełem, które opisuje dzieje Iskrzyni jest kronika napisana w 2002 roku przez Józefa Lorensa.