Jako przykład wskazują Lizbonę, która ograniczała wynajem krótkoterminowy od 2019, mimo to ceny mieszkań w mieście dalej rosły, a w grudniu 2025 władze miasta złagodziły przepisy.
W rzadkich przypadkach właścicieli oskarżano o bezprawną eksmisję najemców w celu przekształcenia lokali w wynajem krótkoterminowy i uzyskania wyższych przychodów.
Branża hotelowa lobbowała na rzecz dodatkowych regulacji wynajmu krótkoterminowego, który konkuruje z hotelami. Działalność lobbingową prowadzą jednak również same platformy wynajmu krótkoterminowego, dbające o własne interesy.
Poza ograniczeniami narzucanymi przez władze wynajem krótkoterminowy ograniczają też liczne wspólnoty mieszkaniowe. Lokalne społeczności zgłaszały obawy, że krótkoterminowi goście bywają źródłem problemów z natężeniem ruchu, hałasem i bezpieczeństwem.
Regulacje wynajmu krótkoterminowego mogą obejmować wymóg posiadania przez gospodarzy zezwolenia na prowadzenie działalności, obowiązek opłacania podatku hotelowego, ograniczenie liczby dni, przez które dany lokal może być wynajmowany, wymóg zamieszkiwania lokalu przez gospodarza oraz obowiązek spełnienia norm budowlanych, miejskich i dotyczących zagospodarowania przestrzennego.