W standardowym nierelatywistycznym formalizmie mechaniki kwantowej rola ta zostaje zachowana: czas zwykle nie jest obserwablą reprezentowaną przez operator samosprzężony na równych prawach z położeniem, pędem czy energią, lecz występuje jako zewnętrzny parametr, względem którego opisuje się ewolucję stanu układu i formułuje przewidywania probabilistyczne. Formalizm teorii zakłada więc istnienie wyróżnionego parametru czasowego, na tle którego można określać zmiany stanów kwantowych oraz relacje między pomiarami wykonywanymi w różnych chwilach.

Klasyczny argument Wolfganga Pauliego pokazuje, że wprowadzenie czasu jako operatora samosprzężonego kanonicznie sprzężonego z hamiltonianem prowadzi do sprzeczności: gdyby taki operator istniał, widmo energii musiałoby obejmować całą prostą rzeczywistą, co wykluczałoby istnienie stanu podstawowego o najniższej energii. Z tego powodu w standardowych ujęciach mechaniki kwantowej czas pozostaje parametrem, a nie obserwablą, i strategie pogodzenia tej roli z dynamiczną rolą czasu w grawitacji kwantowej muszą szukać innych konstrukcji.