Marek Krajewski, a dwóch żołnierzy zostało rannych. Zostali oni przetransportowani śmigłowcami medycznymi do Karbali, a następnie do szpitala w Bagdadzie. W wypadku zostali także ranni dwaj Irakijczycy.
11 maja 2004 wylądował samolot ze zwłokami st. chor. Marka Krajewskiego na krakowskim lotnisku Balice, a następnie na lotnisku Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. W ceremonii powitania uczestniczyli: rodzina zmarłego, wiceminister obrony narodowej Janusz Zemke, dowódca wojsk lądowych gen. broni Edward Pietrzyk, dowódca 2 Korpusu Zmechanizowanego gen. dyw. Mieczysław Stachowiak, wojewoda lubelski Andrzej Kurowski oraz w ceremonii w Dęblinie szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Lublinie, płk Jerzy Gryz. 12 maja 2004 w kościele pw. św. Piusa V w Dęblinie odprawiona została msza święta pogrzebowa, po czym został pochowany z ceremoniałem wojskowym na miejscowym cmentarzu. Mł. chor. szt. Marek Krajewski miał 34 lata. Pozostawił żonę Wiolettę i dwie córki, 8-letnie bliźniaczki, Katarzynę i Julię. Upamiętnienie Żołnierze - motocykliści z 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego w ramach 4 Rajdu Motocyklowego Weteranów wspólnie z żołnierzami innych jednostek wojskowych oddali hołd żołnierzom poległym na misjach poza granicami kraju, odwiedzili groby swoich kolegów, w tym mł. chor. szt. Marka Krajewskiego. Zapalili znicze.