Profil sprawcy Świadkowie opisywali „Inkasenta” jako mężczyznę w wieku 30–35 lat, o 170–175 cm wzrostu i ciemnych blond włosach. Ślady obuwia zabezpieczone na miejscach zbrodni wskazywały, że zabójca nosił buty w rozmiarze 46. Mężczyzna zawsze nosił czapkę z logo Mercedes-Benz, po to, by ukryć tożsamość lub dodać sobie wiarygodności w oczach potencjalnych ofiar. Zauważono również, że poruszał się ociężale. Profilerzy uznali, że „Inkasent” jest osobą związaną ze służbami mundurowymi, zmagającą się z problemami emocjonalnymi (prawdopodobnie w relacjach z kobietami) i prawdopodobnie z zaburzeniami osobowości.
Podejrzany Jedynym poważnym podejrzanym w sprawie był Wojciech B. W 1996 roku, policja otrzymała telefoniczną informacje od anonimowej rozmówczyni o domniemanym podejrzanym. Był to były milicjant, Wojciech B. Mężczyznę zatrzymano, lecz brak zgodności linii papilarnych wymusił zwolnienie zatrzymanego. Później przeprowadzono analizę zapachową, która sugerowała winę podejrzanego. Wojciech B. został też rozpoznany przez kilku świadków. W grudniu 1997 roku Wojciech B. stanął przed sądem, oskarżony o 5 zabójstw. W trakcie procesu wyszło na jaw, że ślady zapachowe zostały źle zabezpieczone oraz, że ekspertyzy portretów pamięciowych były niewiarygodne.