Polańska-Hryńczuk wykonywała pisanki techniką batikową. Początkowo pracowała na jajkach ugotowanych na twardo, z czasem ozdabiała wyłącznie jaja surowe, z których po zakończeniu procesu zdobienia robiła wydmuszki. Na umytą i lekko podgrzaną powierzchnię jaja nakładała roztopiony wosk za pomocą szpilki wbitej w patyczek, pełniący rolę uchwytu. Wosk spływał z główki szpilki i tworzył charakterystyczne plamki w kształcie zbliżonym do przecinka. Plamki te układała w motywy, a te z kolei we wzory, roślinne, geometryczne czy zoomorficzne. Następnie jajko było wkładane do barwnika. Po wykonaniu tego etapu zdobienia pisanki, rozgrzewała jej powierzchnię i usuwała wosk za pomocą wacika. W ten sposób otrzymywała biały wzór na kolorowym tle. Powtarzając etapy nakładania wosku, barwienia skorupki i usuwania wosku otrzymywała pisanki wielokolorowe. Polańska-Hryńczuk wykonywała pisanki w 5–6 kolorach, chociaż zdarzały się i takie, w których zastosowała 10 kolorów. Efekt taki osiągała, zanurzając jaja w kąpieli z coraz to ciemniejszej farby. Do barwienia stosowała farby kupowane w sklepach gospodarczych jak również barwniki naturalne otrzymywane z łusek cebuli, kory dębowej, kory olszy, suszonych borówek i oziminy.