Proces wyzwala w uczestnikach euforię i uczucie głębokiej miłości do wszystkich stworzeń, jednocześnie zabijając indywidualność.

Odbiór i ocena Wojtek Sedeńko ocenia, że wydane w stanie wojennym opowiadanie „poruszyło czytelników – [gdyż] komunizm chciał w nas zabić indywidualność i różnorodność”.

Recenzent Esensji.pl pisze o tekście: „crème de la crème”, „bodaj najbardziej znane obok Piaseczników opowiadanie Martina”. „Potężny ładunek emocji, pięknego języka, ŻYWYCH bohaterów, ale też spora dawka rozważań teologiczno-filozoficznych – zdecydowanie najjaśniejszy punkt antologii”.

Recenzent portalu Naekranie pisze, że „to nie tylko bogata fabularnie historia o telepatii czy kosmitach. To również romantyczno-filozoficzny traktat, dotykający takich uniwersalnych problemów jak miłość, samotność czy możliwość zrozumienia drugiej osoby”. Dodaje też informację, że opowiadanie zostało napisane „pod wpływem nieszczęśliwego uczucia Martina”.

Uwagi

Przypisy

Kategoria:Amerykańskie opowiadania fantastycznonaukowe Kategoria:Utwory literackie z 1974