W nocy z 19 na 20 września obie dywizje opuściły rejon Palmir, kierując się na Warszawę. 25 DP, która maszerowała szosą modlińską, nie napotkała większego oporu. Jedynie osłaniający jej skrzydło batalion strzelców napotkał i rozbił we wsi Dąbrowa niemiecki pododdział. Z kolei 15 DP nie zdołała przełamać niemieckich pozycji obronnych w Laskach. W konsekwencji jej dowódca, gen. Zdzisław Przyjałkowski, przesunął główne siły dywizji na oś marszową 25 DP. Szosą przez Młociny dotarły one na przedpola Bielan (w rejon Lasu Bielańskiego i Centralnego Instytutu Wychowania Fizycznego).

Rankiem 20 września 25 DP zajęła pozycje obronne w rejonie Młocin i Burakowa. Jej 56 pp nawiązał kontakt z I/30 pp. Istniała obawa, że ostrzał z zajętej przez Niemców Wólki Węglowej zablokuje oddziałom Armii „Poznań” drogę do Warszawy. Z tego powodu w godzinach przedpołudniowych dowódca 25 DP, gen. Franciszek Alter, wydał rozkaz zdobycia wsi. Bezpośredni szturm na Wólkę Węglową miał przeprowadzić III batalion 29 Pułku Strzelców Kaniowskich (III/29 pp), wchodzący w skład 25 DP. Jednocześnie gen. Alter rozkazał mjr. Kamińskiemu, by ten uderzeniem na Placówkę wsparł natarcie na Wólkę Węglową. Dowódca batalionu bez porozumienia z płk.