Skrajnie nacjonalistyczna polityk sugerowała wręcz, że powinny zostać wysadzone w powietrze.
W czerwcu 2012 roku do „Pomnika Dziewczyny” w Seulu japoński prawicowy ekstremista przymocował 90-centymetrowy drewniany palik z namalowanym symbolem wschodzącego słońca i napisem w językach japońskim i koreańskim „Takeshima jest terytorium japońskim”. Incydent ten, a zwłaszcza wykorzystanie palika budzącego jednoznacznie falliczne skojarzenia, wzburzył wielu Koreańczyków. Niedługo później mężczyzna nazwiskiem Kim Ch’angkŭn ozdobił swoją ciężarówkę flagą z napisem „Dokdo jest naszym terytorium”, po czym wjechał z dużą prędkością w bramę japońskiej ambasady. Swój czyn uzasadniał, twierdząc, że postępowanie Suzukiego stanowiło odpowiednik gwałtu na „pocieszycielce”.
Rok później śladem Suzukiego poszedł inny japoński skrajny nacjonalista, Shunichi Fujiki. Z analogicznym palikiem zapozował do zdjęcia przed repliką Sonyŏsang, która znajduje się w Glendale w Kalifornii.
W japońskich mediach społecznościowych kilkukrotnie rozpowszechniano prześmiewcze memy, nawiązujące do Sonyŏsang i posiadające jednoznacznie seksualny podtekst.