Obecność syna kedywa, księcia Hassana, który nie miał określonego stanowiska, a o którego przychylność zabiegał i Ratib Pasza i Loring, pogłębiała chaos.

Według rozkazów kedywa, Muhammad Ratib miał wciągnąć Jana IV w walną bitwę na dogodnych warunkach, w której techniczna przewaga egipskiej armii miała zagwarantować zwycięstwo, i w ten sposób ukarać go za stawianie oporu. Gdyby się to nie powiodło, winien zająć Aduę i w ten sposób sprowokować etiopską armię. W najgorszym razie winien zademonstrować potęgę Egiptu, zagarnąć maksymalną ilość łupów i zabezpieczyć podejścia do Massauy, w przygotowaniu do kolejnej operacji. Do wykonania zadania Ratib otrzymał jedne z najlepszych oddziałów armii egipskiej, których trzonem były dwie brygady piechoty (9600 ludzi), plus silna artyleria w postaci dalekosiężnych dział Kruppa, La Hitte’a i Armstronga, 12 wyrzutni rakietowych i 16 górskich haubic; kompania saperów zabezpieczała prace inżynieryjne, a pułk kawalerii miał zapewnić rozpoznanie. Słabością był brak dostatecznej liczby zwierząt jucznych i tragarzy do transportu zaopatrzenia.