Jest przecięta trzema żlebo-kominami.

Opis szczytu Nazwa Buczynowych Turni jest pochodzenia góralskiego, natomiast podział na Wielką i Małą Buczynową Turnię oraz nazwę Buczynowej Przełęczy wprowadził ks. Walenty Gadowski w latach 1902–1903.

Z rzadkich roślin występuje rogownica jednokwiatowa – gatunek w Polsce występujący tylko w Tatrach i to na nielicznych stanowiskach. Na stokach Buczynowych Turni często pojawiają się kozice.

Wielka Buczynowa Turnia przedstawiona jest w literaturze polskiej. W książce Na bezdrożach tatrzańskich Mariusz Zaruski opisał jak w 1908 r., przed utworzeniem TOPR-u, razem z Klimkiem Bachledą i innymi uratowali Zygmunta Dadleza. Turysta, utknąwszy w tym miejscu w skałach, spędził dwie doby czekając na pomoc. Jesienią 1909 r. na ścianach tego szczytu zginął jeden z towarzyszy Ferdynanda Goetla. Jego i pozostałych uratował dopiero co powstały TOPR. Goetel opisał to w opowiadaniu W Buczynowej Turni, które przed wojną było w czytankach szkolnych.

Pierwsze turystyczne wejścia: latem – ks. Walenty Gadowski, Antoni Panek, 19 sierpnia 1902 r., zimą – Leon Loria, Jan Małachowski, Stanisław Zdyb, 25 kwietnia 1911 r.