Autorstwa Baszka dowodził w XIX wieku między innymi August Mosbach, poparł jego tezy Antoni Małecki, a w XX wieku na Baszka wskazywała Brygida Kürbis.
Pod koniec XX wieku uczeni wykazali, że Baszko nie był autorem Kroniki wielkopolskiej. Nie ma bowiem żadnego dowodu na to, że Baszko żył jeszcze w roku 1295, kiedy to zapisano w Kronice sformułowanie: Przemysła dziś panującego króla. Próby udowodnienia dożycia przez Baszka do koronacji Przemysła II okazały się nieprzekonujące, gdyż nie ma to śladów w dokumentach poznańskich. Wysunięto więc hipotezę, że Baszko wstąpił po roku 1273 do klasztoru franciszkanów w Kaliszu, gdzie kontynuował prace historyczne, ale tego faktu również nie można potwierdzić żadnymi dowodami.
Jak wskazali badacze, w kilku miejscach Kroniki wielkopolskiej wpisano teksty różnych dokumentów in extenso. Najprawdopodobniej więc, zapisany na kartach tego dzieła zwrot w pierwszej osobie (Ja Godzisław zwany Baszkiem, kustosz poznańskiej katedry) przekopiowano bez zmian z jakiejś notatki lub dokumentu Godzisława.
Przypisy