Sprawa wywołała także dyskusję polityczną wśród przedstawicieli ugrupowań zasiadających w Sejmie X kadencji. Pomorski Urząd Wojewódzki na swoim profilu na Facebooku poinformował, że „Podczas spotkania 17.01.2024 r. w Chojnicach Wojewoda Pomorska wskazała, że w związku z dużą ilością uwag oraz rozmów, które prowadziła zasadne jest powtórne przyjrzenie się i przeanalizowanie wydanej decyzji środowiskowej dla lokalizacji elektrowni w Lubiatowie”. 18 stycznia przedstawiciel biura wojewody Krystian Kłos potwierdził słowa Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego oświadczając, że wojewoda przyznała w Chojnicach jedynie, że „konieczne jest przeprowadzenie analizy, czy decyzje były wydawane w sposób prawidłowy i zgodny z prawem”. Poseł PiS Kacper Płażyński po kontroli poselskiej przeprowadzonej 19 stycznia w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim poinformował, że jedynym dokumentem, na który powołuje się wojewoda, jest memorandum z 2023 roku, przy czym zaznaczył, że „w memorandum z marca 2023 roku, o którym mówił wicemarszałek Leszek Bona oraz wojewoda Beata Rutkiewicz, nie ma ani jednego słowa krytyki pod adresem budowy tej elektrowni w Choczewie”.