Około 16:00, nacierający ze Śladkowa Podleśnego I/70 pp uległ niemieckiemu kontratakowi i odrzucony został na podstawy wyjściowe, odsłaniając tym samym skrzydło 68 pp. Nie zważając na niepowodzenie sąsiada, III/68 pp ruszył do przodu i wszedł do Małachowic. Tutaj zatrzymał go silny ogień nieprzyjaciela prowadzony z trzech kierunków. Jednocześnie Niemcy podciągnęli w rejon walk część 95 pułku piechoty. Kryzys zażegnano dzięki wsparciu artylerii, która obezwładniła gniazda ckm. 6/17 pal rozbiła także nadchodzącą od strony Sokolnik kolumnę piechoty, a następnie odparła boczne uderzenie kompanii czołgów, idące na Małachowice ze Śladkowa Górnego. Odrzuciwszy przeciwnika z rejonu Małachowic na Modlną, mjr Wojciech Krajewski obsadził jedną kompanią Małachowice, a gros batalionu wysunął do przodu i zajął Modlną i Probostwo. Od tego momentu wsparcie ogniowe dawała dodatkowo 4/17 pal kpt. dypl. Bolesława Lewińskiego.