Na morzu strzela do nich hydroplan, ale reporter celnie zestrzeliwuje go i związuje załogę. Wraz z kapitanem wsiadają do samolotu i odlatują w kierunku Hiszpanii. Niestety napotykają burzę, a kapitan upija się whisky i uderza Tintina butelką w głowę, przez co ten traci kontrolę i samolot spada na pustynię.
Przez parę dni wędrują, ale słabną z pragnienia i odnajduje ich patrol wysłany przez miejscowego porucznika. Daje im on wielbłądy i wyruszają w kierunku miasta. Atakują ich Berberowie, ale porucznik na czas przybywa z odsieczą. Gdy Tintin i kapitan docierają do miasta, reporter zauważa bosmana Allana i podąża za nim, ale gubi jego trop. Kapitan idzie do kapitanatu portu i dostrzega Karaboudjan przemalowany na Djebel Amilah. Wkrótce po tym, Baryłka zostaje porwany przez swoją dawną załogę, a Tintin wyrusza na jego poszukiwanie.