Jeszcze przed wyprawą Konstantyn dokonał przekładu najpotrzebniejszych ksiąg Pisma Świętego oraz opracował odpowiedni alfabet. Podczas misji bracia pracowali przede wszystkim nad kształceniem i przygotowywaniem misjonarzy morawskich, a także nad tłumaczeniem kolejnych tekstów. Planowali stopniowe wprowadzanie języka słowiańskiego do obrzędów kościelnych. Musieli też stawiać czoła ciągłym trudnościom szerzonym ze strony zwolenników obrządku łacińskiego.
Po ponad 3 latach misji wyruszyli do Rzymu, aby u papieża otrzymać wsparcie dla swojej misji, a także aby wyświęcić przygotowanych kleryków na księży. Po drodze zatrzymali się w Panonii u księcia Kocela, gdzie dopracowywali liturgię słowiańską i szkolili tamtejszych uczniów. Zatrzymali się również w Wenecji, gdzie stoczyli tzw. dysputę wenecką. O ile tradycja wschodnia, do której byli przyzwyczajeni, dopuszczała różne języki liturgiczne (prócz greki także syryjski, koptyjski, etiopski), to duchowni zachodni uważali, że tylko trzy języki są tego godne (tj. hebrajski, grecki i łaciński – języki w których Piłat kazał przybić napis na krzyżu Chrystusa, tzw. „teoria pilacjańska”). Konstantyn takie stanowisko nazwał herezją trójjęzyczną.