Tomek i Piotruś pracują w porcie. Po pewnym czasie zaczynają przerzucać między sobą wagon ze skrzyniami. Karolek obawia się, że dwie lokomotywy spowodują wypadek. Wkrótce Tomek uderza w kolejny wagon, z którego spada jedna ze skrzyń, z której z kolei wypada zbroja rycerza. Nagle zbroja zaczyna się ruszać. Piotruś jest przerażony, ale szybko okazuje się, że zbroją poruszył robotnik. Tomek z kolei zaczyna zastanawiać się do kogo ta zbroja należy.

Tomek jedzie z Anią i Klarą do myjni, gdzie spotyka inne lokomotywy. Tomek zastanawia się dlaczego wszystkie lokomotywy zostały wysłane do myjni, a jego wagony podpowiadają mu, że to znak, że wydarzy się coś ważnego. Emilka mówi, że słyszała, że z lądu przyjedzie nawet Szymek, a Gabryś ma nadzieję, że to nie dla niego ma się umyć. Kuba z kolei mówi, że słyszał, że Szymek przywiezie ważnego gościa. Wtedy zjawia się Wojtek, który przywiózł zawiadowcę. Pan Szyneczka potwierdza, że czerwona lokomotywa ma rację. Mówi, że tym ważnym gościem jest jego stary przyjaciel Sir Robert Norramby, książę wyspy Sodor, który wraca do domu po wielu latach podróżowania po świecie. Dodaje, że na tę okazję każda lokomotywa i każda stacja musi wyglądać jak najlepiej. Lokomotywy są przejęte, a w dniu przybycia księcia, gromadzą się na stacji Knapford. Powitanie księcia jest jednak krótkie.