Powrót do Lizbony W 1922 wrócił do Lizbony i pracował dla importera amerykańskich samochodów, gdzie zdefraudował sto tysięcy dolarów. Aresztowano go, ale został zwolniony po dwóch miesiącach. W 1925 opracował plan wielkiego oszustwa, wskutek którego – wykorzystując fałszywe dokumenty – doprowadził do wprowadzenia na rynek ponad 100 milionów escudo. W swoim planie korzystał z pomocy wielu współpracowników, przy czym nie wszyscy byli wtajemniczeni w całości, stąd nie wszyscy zostali później skazani.

Aby dokonać przestępstwa sporządził fikcyjną umowę, według której Banco de Portugal zlecał druk banknotów. Sfałszował podpis i uzyskał zatwierdzenie dokumentu przez konsulaty Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji. Następnie przetłumaczył umowę na język francuski i sfałszował podpisy administracji Banco de Portugal. Wszystkie te sfałszowane dokumenty pozwoliły mu rozpocząć tworzenie nielegalnych banknotów 500 escudo w dużych ilościach. Pierwsza dostawa fałszywych banknotów zaczęła krążyć w lutym 1925 r. Wspólnicy pomagali w transporcie banknotów z Anglii do Portugalii. Za te pieniądze Alves dos Reis postanowił założyć własny bank, Angola e Metrópole, w którym ulokował część pieniędzy.