Akcja dywersyjna na terytorium rosyjskim zaskoczyła rosyjską armię i spowodowała przesunięcie części wojsk z linii frontu na zagrożony obszar.

W odpowiedzi gubernator obwodu biełgorodzkiego Wiaczesław Gładkow ogłosił na terenie obwodu reżim operacji antyterrorystycznej. W związku z powyższym ewakuowano mieszkańców z dziewięciu miejscowości, w tym Grajworonu, a następnie ogłoszono powszechną ewakuację. Wielu mieszkańców zaczęło w pośpiechu wyjeżdżać na własną rękę.

W ciągu nocy z 22 na 23 maja rosyjskie służby bezpieczeństwa nadal prowadziły operację odzyskiwania terytorium z rąk partyzantów, w tym czasie doszło do ataku na budynki Federalnej Służby Bezpieczeństwa i departamentu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Biełgorodzie. Według ukraińskiego wywiadu, w związku z walkami w obwodzie biełgorodzkim, Rosja ewakuowała broń jądrową magazynowaną w regionie Biełgorodu.