Angażowała się w działalność powołanego w sierpniu 1939 roku Komitetu Współpracy Obywateli z Armią. W jej ramach prowadziła sekcję opieki nad żołnierzami i uchodźcami, na dworcu Toruń Główny wydawała posiłki żołnierzom i ludności cywilnej udającej się na wschód. Pomagała do momentu wkroczenia wojsk niemieckich do Torunia dnia 7 września 1939 roku.
W pierwszych tygodniach okupacji niemieckiej przyjmowała do swojego mieszkania powracających z walk podczas kampanii wrześniowej, następnie torunian wysiedlonych ze swoich mieszkań. W maju 1940 roku jej rodzina uniknęła wysiedlenia dzięki posiadaniu przez matkę Wiktorię Szepetys ukraińskich dokumentów. Dodatkowo w mieszkaniu Krzeszowskiej przebywało dwóch chorych, dla których niemożliwe było znalezienie transportu, co zniechęciło Niemców z wysiedlenia lokatorów. W listopadzie 1940 roku Krzeszowska podjęła pracę kelnerki w prywatnej jadłodajni. Zarabiała również wynajmując pokoje i robiąc swetry na drutach. Angażowała się w wysyłkę paczek do obozów jenieckich.