W wieku 42 lat ożenił się z Anną Marią z Alanów Zamojskich. Jerzy, oprócz zarządzania majątkiem ziemskim, inwestował w majątek, dokończył zaczętą przez ojca budowę gorzelni w Charzewicach. Rozbudował gospodarstwo rolne w Woli Rzeczyckiej tzw. Zagrodę. Był zaangażowany w życie publiczne, m.in. wyjechał wraz z przedstawicielami gminy do Wiednia, w sprawie budowy mostu drogowego na rzece San w Brandwicy, celem poprawy komunikacji i ułatwienia dostępu do ziem klucza długorzeczyckiego. Ponadto jako miłośnik sportu założył i był członkiem Miejscowego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Z jego inicjatywy i finansowania, utworzono umundurowaną straż pożarną w Rozwadowie. Przyczynił się znacznie do budowy kościoła farnego w Rozwadowie. Był też zapalonym myśliwym. Jeszcze przed wybuchem pierwszej wojny na skraju wioski Sochy założył hodowlę bażantów. W latach 1914 i 1915 działania wojenne zniszczyły dobrze zapowiadającą się hodowlę. W 1934 ponownie wznowiono hodowlę bażantów. Bażantarnia przetrwała do 1942 roku.