Tomasza z Akwinu.
Tomasz z Akwinu Tomasz zgadza się z tradycją grecką – niebyt jest wyłącznie zaprzeczeniem bytu, pojęciem pustym i wynikającym po prostu z logicznego zastosowania zasady niesprzeczności. Istotna różnica pojawia się w związku z Tomaszowym rozumieniem bytu: składającego się z istoty i istnienia. Zanegowanie bytu może więc być rozumiane dwojako. Jeśli logicznie zaprzeczymy zarówno istocie, jak i istnieniu bytu – "otrzymamy" niebyt Parmenidesa: "coś", czego nie ma, co nie ma cech, co nie może być przedmiotem sensownego zdania itd. Można to określić jako niebyt absolutny. Jeśli jednak negacja dotyczyć będzie wyłącznie istoty, uzyskamy tzw. względny niebyt.
Względny niebyt jest to więc po prostu "niebyt pewnej cechy". Należy jednak zaznaczyć, że jeśli jest to cecha niekonieczna danego bytu, cecha niekonstytutywna – otrzymany twór będzie należał do "najsłabszej" kategorii niebytu;