Z każdym wiekiem, mimo licznych buntów i powstań, umacniało się panowanie Anglików na Wyspie. Pod koniec wieku XV dynastia Tudorów rozpoczęła powolny podbój Irlandii. W roku 1541 Henryk VIII ogłosił się, jako pierwszy władca angielski, królem Irlandii, która jednak nie uznała go za głowę kościoła i pozostała przy katolicyzmie. W 1641 w Irlandii wybuchło powstanie, które, także dzięki wojnie domowej, jaka rok później przeszła przez Anglię, pozwoliło jej uzyskać pewną niezależność. Jednak już w 1649 roku wojska Olivera Cromwella całkowicie spustoszyły Wyspę (masakra w Drogheda) i rozpoczęły trzyletnią, bezlitosną kampanię przywracania władzy angielskiej.

Największe represje spotkały Irlandczyków w latach panowania Wilhelma Orańskiego. W 1690 roku, po przegranym powstaniu w Boyne, król angielski zakazał zasiadania katolików w parlamencie, odebrał im prawo głosu i wydał ustawę niedopuszczającą ich do studiowania na uniwersytetach i pracy w niektórych zawodach. Przez sto lat większość katolicka pozbawiona była podstawowych praw, a jej mieszkańcy stali się ofiarami prześladowań i ostrej dyskryminacji.