To, kim była - podobnie jak pionierskie zainteresowania naukowe oraz brak formalnego wykształcenia etnologicznego - utrudniało jej czasem nie tylko prowadzenie badań, ale także ich upublicznianie i powszechne uznanie. Za jej życia znaczna część kultury i obrzędowości Siuksów była wciąż uznawana za "pogańską" i potępiana lub nawet zakazana, dlatego opisów niektórych ceremonii nie komentowała, lub pozostawiała je w materiałach niepublikowanych. Przez całe życie zmagała się też z wieloma nieprawdziwymi i nieprecyzyjnymi informacjami na temat mało znanej - a jej podwójnie bliskiej - kultury Siuksów.

W 1955 mocne więzi rodzinne skłoniły ją do powrotu do pracy w misji ojca w Wakpala, gdzie przez trzy lata była dyrektorką swojej dawnej szkoły. Jednak już w 1958 wznowiła pracę nad Camp Circle Society, a także wykłady i współpracę z muzeami. W 1961 została zastępcą dyrektora W.H. Over Museum przy University of South Dakota w Vermillion, gdzie zaczęła opracowywać leksykon języków siouańskich. Rok później, już jako pracownik uniwersyteckiego Instytutu Studiów Indiańskich (do 1966), otrzymała duże stypendium National Science Foundation na przygotowanie słownika Siuksów.