Zdaniem Michmana wybór modelu „zwierzchnictwa” był najczęściej pochodną układu sił pomiędzy rozmaitymi niemieckimi ośrodkami władzy. Tam, gdzie większymi wpływami cieszyły się SS i policja, wprowadzano zazwyczaj model lokalny. Z kolei w tych krajach okupowanych i satelickich, w których władze policyjne miały słabszą pozycję, wprowadzano model ogólnokrajowy.

Niemiecka administracja posiadała w zasadzie nieograniczoną władzę na Judenratami. Jak wskazuje , w zamyśle Niemców rady żydowskie miały być „użytecznym narzędziem kontroli i administracji, a także ucisku i pośredniej eksterminacji Żydów”. Pozory niezależności nadano im, aby zakamuflować ten cel, a zarazem wywołać wewnętrzne antagonizmy wśród ludności żydowskiej. Powołanie Judenratów pozwalało bowiem kanalizować w ich kierunku niezadowolenie ludności żydowskiej, wywołane chociażby trudnymi warunkami bytowymi. Fakt, iż na ich czele stawiano osoby, które przed wojną cieszyły się dużym autorytetem wśród ludności żydowskiej, można tłumaczyć dążeniem Niemców do zagwarantowania większej efektywności „zwierzchnictw”, a równocześnie zdyskredytowania żydowskiej elity w oczach rodaków.