Zdecydowanie walczył o poprawę bardzo niskiego wówczas stanu bezpieczeństwa przeciwpożarowego poprzez wymóg przebudowy tak zwanych kurnych chat w ten sposób, aby remontować istniejące i budować nowe domy jedynie z murowanym kominem wychodzącym ponad dach oraz aby poszycie dachów było gontowe a nie słomiane. Na początku jego kadencji, w 1856 roku w Krościenku na 263 wszystkich domów, tylko 55 miało kominy wymurowane ponad dach, czyli 21%. Kozel wydał polecenie, że: Kominy trzeba na minimum łokieć ponad dach wyprowadzić i wymurować do 26 XI 1857 r. Kto nie skończy, dotkliwą karą pieniężną ukarany zostanie. Starania te nie zostały zakończone sukcesem, w wyniku oporu mieszkańców, ale nastąpił lekki spadek liczby kurnych chat.

Za czasów jego rządów w Krościenku adiunktem był Anton Schmitt, aktuariuszem – Jan Lepschy (ojciec Leonarda Lepszego), natomiast na stanowiskach kancelistów pracowali: Józef Komalski i (od 1857 roku) Jan Rucki.

Manswet Kozel został przeniesiony do Złoczowa. Jego następcą na stanowisku starosty i ostatnim (w latach 1864–1867) naczelnikiem