Zapowiadano również dostęp młodzieży wywodzącej się ze wszystkich warstw społecznych do szkolnictwa, a dla niezamożnych bezpłatny system nauczania i pomoc leczniczą oraz upowszechnienie ubezpieczeń społecznych.
Jedynym słabym punktem deklaracji była kwestia stosunku państwa polskiego do mniejszości narodowych (zwłaszcza tych zamieszkujących Kresy Wschodnie), będąca efektem kompromisu między zbliżonymi do siebie stanowiskami socjalistów, ludowców i chadeków a całkowicie odmiennym od nich stanowiskiem endecji. Gwarantowano wprawdzie mniejszościom równouprawnienie polityczne oraz zapewnienie im warunków do pełnego rozwoju kulturalnego, gospodarczego i społecznego, jednakże „w ramach jedności państwowej”. W zamian oczekiwano od nich nie tylko lojalności wobec państwa polskiego, ale także „życzliwego stosunku do praw i interesów Narodu Polskiego”. Używając tego rodzaju sformułowań z góry wykluczono jakąkolwiek formę autonomii dla mniejszości narodowych w powojennej Polsce, co automatycznie przekreślało możliwość opowiedzenia się jakiegokolwiek ukraińskiego lub białoruskiego środowiska politycznego za powrotem pod władzę II RP.