Epeisodion III. Powodzenie ucieczki małżonków z Egiptu zależy od milczenia wieszczki Theonoe. W przypływie natchnienia wyjawia ona Menelaosowi, że w tej chwili ważą się w niebie jego losy: sprzyja mu Hera, Afrodyta jest mu nieprzychylna. Gdyby Theonoe zechciała wziąć stronę Hery, małżonkowie byliby ocaleni. Theonoe nie chce jednak narażać się bratu. Helena błaga ją o milczenie i sprawiedliwość, powołując się na pamięć jej ojca Proteusza. Menelaos grozi wyzwaniem Teoklimena na pojedynek, a jeśliby to zawiodło, samobójczą śmiercią swoją i żony. Wzruszona wieszczka pozostawia sprawę małżonków w ręku bogów. Helena ma plan ocalenia: poprosi króla o okręt, aby złożyć pośmiertną ofiarę ku czci męża, który utonął w morzu. Menelaos ma udawać jedynego ocalonego sługę, który przyniósł wieść o śmierci swego pana. Chór opowiada o losach Trojan i Greków i ubolewa nad zniesławieniem Heleny, piętnuje niegodne sądy o bogach i przeklina wojnę.

Epeisodion IV. Helena z obciętymi włosami i w szacie żałobnej staje przed Teoklimenem;