21 sierpnia chorego odwiedził w szpitalu Kazuyoshi Ishii. Rozmawiali o turnieju K-1 w Jokohamie, który dzień wcześniej wygrał przyjaciel i sportowy rywal Huga, Francisco Filho. Szwajcar wyznał, że gdyby miał wkrótce umrzeć, to chciałby, aby stało się to w Japonii, którą uważał za swoją drugą ojczyznę. Wkrótce potem zapadł w śpiączkę.

Śmierć Rano 23 sierpnia stan Huga nagle dramatycznie się pogorszył. Musiano podłączyć go do aparatury podtrzymującej oddychanie. Na jego ciele pojawiły się sińce i krwotoki. Zmarł w czwartek 24 sierpnia 2000 r. o godzinie 18:21 w wieku 35 lat. Jego serce zatrzymywało się trzykrotnie, jednak lekarzom udało się przywrócić puls. W końcu, za czwartym razem, ze względu na beznadziejność sytuacji, nie podjęto kolejnej próby reanimacji. Został pochowany zgodnie ze swoją ostatnią wolą w Tokio. W kondukcie pogrzebowym uczestniczyło ponad 12 tysięcy ludzi. Na uroczystość przybył Prezydent Konfederacji Szwajcarskiej.