Reformy kontynuował Jacob Arbenz, który został wybrany następcą Arévalo.
W 1954 roku w drodze zamachu stanu, popieranego przez USA i zorganizowanego przy udziale CIA, junta przerwała reformy Arbenza, oskarżając go niesłusznie o współpracę z ZSRR. W rzeczywistości chodziło o interes gospodarczy USA, który stał się zagrożony na skutek lewicujących reform gospodarczychNicholas Cullather, Secret History: The CIA's Classified Account of its Operation in Guatemala, 1952–1954 (Stanford University Press, 1999), s. 24–7. Prawicowe rządy wojskowe trwały do lat 80. Na czele puczu stanął Carlos Castillo Armas, który po zamachu objął dyktatorskie rządy. Jako prezydent Castillo Armas zajął się głównie niwelowaniem skutków decyzji podjętych przez poprzedników. Z inspiracji CIA powołał paraterrorystyczny Narodowy Komitet Obrony Przed Komunizmem, zdelegalizował wiele partii politycznych i reaktywował zlikwidowaną po obaleniu Ubico tajną policję. Z inicjatywy wojskowych utworzono Narodowy Ruch Wyzwolenia, będący skrajnie prawicową partią mającą popierać działania juntyHandy, 'Resurgent Democracy and the Guatemalan Military', s. 394. W 1957 roku Castillo został zastrzelony przez członka ochrony pałacowej, Romeo Vásqueza Sáncheza.