przez obszary, w których żelatyna odsłoniła przepuszczalną dla farby bibułkę) tak, że kopia zapisanego na matrycy dokumentu przenosiła się na papier. Technika ta była więc odmianą sitodruku. Powielacze profesjonalne, w których matryca umieszczana była na wewnętrznej powierzchni specjalnego bębna, a podawanie i układanie papieru było częściowo zautomatyzowane, podobnie jak przeciskanie farby, miewały napęd elektryczny i stosunkowo dużą wydajność kilkudziesięciu kopii na minutę.

Powielacze umożliwiały wykonanie do kilkuset dostatecznie czytelnych kopii dokumentu, przy czym ze względu na stopniowe zanieczyszczanie się i zużywanie matrycy każda następna kopia była nieco gorszej jakości niż poprzednia.

W okresie, kiedy w Polsce działała cenzura, a zwłaszcza w czasie stanu wojennego, powielacze były powszechnie używanym przez struktury podziemne sprzętem drukarskim. Powszechna w użyciu była wówczas prosta „samodziałowa” wersja tego urządzenia zwana „ramką wrocławską”, sporządzona z kilku deszczułek, listewek i kawałków tkaniny; powielacze profesjonalne skupowane były na czarnym rynku, bądź docierały w formie darów, przemycane z Europy Zachodniej.

Obecnie niektóre firmy produkujące sprzęt cyfrowy nazywają „powielaczami” swoje zestawy skanerów z drukarkami.

Linki zewnętrzne

Techniki powielania na przykładzie „Biuletynu Dolnośląskiego”

Kategoria:Maszyny poligraficzne