Siwka przy protekcji lekarza więziennego, Czecha, uzyskała zezwolenie na odebranie zwłok z kostnicy celem ich pogrzebania. Wydano jej ciało człowieka w więziennych pasiakach, które było okaleczone, obite i spuchnięte tak bardzo, że nie mogła rozeznać w nich podobieństwa do męża. Stwierdzono w nim ledwie wyczuwalne oznaki życia – słaby puls. Wykreślony oficjalnie przez gestapo z listy żyjących, pisarz ukrywał się przez całą wojnę pod zmienionym nazwiskiem, mieszkając w Sosnowcu i mimo kalectwa odniesionego po pobycie w więzieniu brał udział w tajnym nauczaniu.
Po wojnie napisał popularną książkę dla młodzieży Wieża spadochronowa o obronie wieży szkoleniowej dla skoczków spadochronowych w katowickim Parku Kościuszki (zob. wieża spadochronowa w Katowicach) w czasie kampanii wrześniowej. Publikował na łamach katolickich tygodników „Niedziela” oraz „Gość Niedzielny”. W 1947 pisarz był kierownikiem literackim Teatru Miejskiego w Sosnowcu. Pisał również wiersze. mały|Grób Kazimierza Gołby na cmentarzu przy ul. Francuskiej w Katowicach