Loritz, według relacji świadków-więźniów, opracował w Sachsenhausen nowy sposób (Genickschussanlage) masowej eksterminacji radzieckich jeńców wojennych. Odbywało się to w następujący sposób: „Przywiezionych jeńców wprowadzano do sali, gdzie polecano im rozbierać się do naga. Zaraz potem wchodzili oni do następnego pomieszczenia. Lekarz SS kazał im otworzyć usta. Jeśli więzień miał złote zęby, znakowano go niebieskim krzyżem na piersiach. Trzecia sala, jakoby kąpielowa, miała podłogę i część ścian wyłożoną kafelkami. Na jednej ze ścian widniał rodzaj płyty ze szczeliną pośrodku, wystarczającą do wprowadzenia lufy pistoletu. Z chwilą gdy ofiara, poddając się rzekomej dalszej kontroli lekarskiej, stawała przed ową płytą, ukryty z tyłu w niewidzialnej dlań kabinie esesman zabijał ją strzałem w potylicę. Muzyka, płynąca z głośnika umieszczonego w sąsiedniej izbie, tłumiła hałas. Na podłodze urządzono też specjalny ściek dla odpływu krwi. Dla całej tej ludobójczej akcji wystarczyła minuta” (zeznania podczas procesu przeciw komendzie Sachsenhausen w RFN w latach 1964–1965). W sumie stracono w ten sposób co najmniej 10 tys. jeńców radzieckich.