Do drugiego balonu podeszli bardziej skrupulatnie. Hutyra badał, testował i poddawał próbom różne tekstylia. Ostatecznie drugi balon powstał z nieprzemakalnego materiału używanego do szycia płaszczy przeciwdeszczowych. Kupując znaczne ilości materiału w sklepie na Morawach tłumaczył się, że jest przeznaczony na żagle windsurfingowe dla nowego klubu w Bratysławie. Łącznie materiał kosztował 53 tysiące koron (wówczas koszt nowego samochodu Škoda).

Balon był gotowy w 1983 roku. Małżonkowie zwolnili się z pracy pod pretekstem przeprowadzki do Brna. Ich dzieci dowiedziały się zaledwie 2 dni przed ucieczką.

Pierwotny plan ucieczki opierał się na wykorzystaniu wschodnich wiatrów, które ze Słowacji zaniosłyby ich nad teren Austrii. Jednak układy atmosferyczne w lecie 1983 to uniemożliwiły. Wówczas Hutyra postanowił spróbować wystartować z Moraw i polegać na wiatrach północno-zachodnich, które miały ich zanieść nad Austrię.