Walki pod Barem 2 lipca bataliony 54 pułku piechoty obsadziły odcinek frontu w rejonie Baru. I batalion rozwinął się na wschód od Baru, a swoje prawe skrzydło oparł o rzekę Rów, III batalion ugrupował się na północ od I batalionu, wzdłuż linii kolejowej Żmerynka – Wołkowińce, a II batalion po obu stronach toru Wołkowińce – Radowce, między obiema stacjami. Zadanie obrony 15 kilometrowego odcinka wymusiło zorganizowanie obrony systemem sieci placówek.
W południe sowiecka kawaleria, wspierana ogniem trzech pociągów pancernych, zaatakowała pozycje II batalionu kpt. Mariana Ocetkiewicza. Rzadko rozmieszczone placówki nie były w stanie dać skutecznego odporu i przeciwnik przeniknął przez ugrupowanie polskich pododdziałów, zrywając między nimi łączność. Jeden z pociągów pancernych otworzył ogień na stojące przy torze 5 i 8 kompanię i zmusił je do cofnięcia się w kierunku północnym na odcinek obrony 52 pułku piechoty. 6 kompania, przy której był dowódca batalionu, cofnęła się w kierunku na Jeltuchy.