Do rewolucji 1848 r. miał stosunek krytyczny, czemu dał wyraz również w Szkole uczuć. Rok wcześniej odbył podróż po Bretanii i Normandii w towarzystwie Maxime’a Du Camp. Sporo też podróżował w latach późniejszych. Śladami wielkich nazwisk literatury francuskiej (Chateaubrianda, Lamartine'a i Nervala) odbył wspólnie z M. Du Campem podróż na Bliski Wschód (1849-52), odwiedzając Grecję, kraje Lewantu (z Jerozolimą) i Egipt, zatrzymując się nieco dłużej w Stambule oraz we Włoszech w drodze powrotnej. Sam przyznawał, iż podczas tych wojaży zadawał się z prostytutkami płci obojga, czego wynikiem były choroby weneryczne (w Bejrucie zaraził się syfilisem), z których nie wyleczył się aż do śmierci. W 1858 zainteresowany ruinami Kartaginy odwiedził francuski Tunis, gdzie zbierał materiały do swej głośnej powieści historycznej Salambo.

Słynął jako pisarz niestrudzony w pracy twórczej, którą traktował jak codzienny obowiązek, narzucając sobie w pisaniu wysokie wymagania wraz z niezwykłą precyzją oraz dyscypliną słowaPor. Jan Parandowski, Alchemia słowa.;