Również one miały znaczenie gospodarcze, a zasoby rud syderytowych w połowie lat 40. XX w. szacowano na prawie 0,5 mln ton. Zarówno pirytowa żyła, jak i syderyty nie dochodzą do powierzchni, gdyż przykrywa je gruba strefa zwietrzelinowa w postaci czapy żelaznej złożonej głównie z pylastego hematytu, tzw. śmietany hematytowej, który powstał na drodze dehydratyzacji siarczków żelaza. Występuje tam też limonit. Czapa miąższości do 20 m dochodziła aż do powierzchni ZiemiKotański Z., 1959: Przewodnik geologiczny po Górach Świętokrzyskich, tom 2, strona 370, 372. Wydawnictwa Geologiczne. Hematyt ten zawierał ok. 48% Fe, a jego zasoby w 1939 r. szacowano orientacyjnie na 32 tys. tonWarda, 2007, s. 182, 183. Mineralizację pirytową i syderytową datuje się na późny etap orogenezy waryscyjskiej, ale przed cechsztynem, zaś powstanie czapy żelaznej przypuszczalnie na okres znacznie późniejszy – paleogen – neogenKotański, 1959, strona 372-373.