Ich dochody nie wystarczały już na pokrycie kosztów produkcji, więc setki tysięcy opuściło swoje ziemie i wyemigrowało do pobliskich miast lub Stanów Zjednoczonych.
Spadek cen wpłynął na szeroko rozumianą lokalną gospodarkę regionu, która była w znacznym stopniu oparta na eksporcie produktu. Rdzenna ludność Chiapas została jeszcze mocniej dotknięta przez kryzys. Zostali odizolowani od innych działalności gospodarczych Meksyku, podczas gdy uprawa kawy była ich jedynym realnym dochodem. W tym regionie pośrednicy w 1993 płacili 8 peso (60 centów euro) za jeden kilogram kawy, podczas gdy cena odsprzedaży w Europie wynosiła ponad 10 euro. Dużo ludzi twierdzi, że załamanie się ceny kawy było ostatnią słomką dla rdzennych mieszkańców Chiapas. Ci, którzy nie opuścili swoich plantacji i swoich rodzin i nie wyemigrowali do USA, wstąpili do armii Zapatystycznej (EZLN) w czasie buntu 1 stycznia 1994.
Organizacja zapatystowskich kooperatywów Po rewolcie żądania zbuntowanej ludności tubylczej dotyczące uznania jej kultury i zbiorowych, gospodarczych i politycznych praw nie zostały spełnione.