Zniszczony pożarem pod koniec II wojny światowej popadał w ruinę aż do pierwszej dekady obecnego tysiąclecia, kiedy to podjęto szeroko zakrojony—i wielce udany—projekt jego odbudowy i wyposażenia jako muzeum i atrakcję turystyczną.
Dzisiejszy zamek Grimani to dwie narożne baszty i zabudowania mieszkalne zespolone z trzecią basztą, wszystkie połączone murem obronnym z chodnikiem strzeleckim i blankami otaczającym rozległy i częściowo pusty podwórzec. W okrągłej baszcie północno-wschodniej, wcześniej strażniczej, mieści się dziś muzeum, północno-zachodnia jest gołębnikiem (w czasach Morosinich i Grimanich – dla gołębi pocztowych), a w południowo-zachodnim narożniku mieszczą się dawne pomieszczenia mieszkalne zamku. Wcześniej była to kwatera namiestnika Svetvinčenatu i kwatery żołnierskie, składy m.in. broni oraz więzienie w podziemnym lochu. Południowa flanka zamku z bramą wjazdową zamyka od północnej strony główny rynek miejscowości.