W dniu 20 kwietnia 1999 roku dwóch uczniów znajdującego się na przedmieściach Denver liceum Columbine High School, 18-letni Eric Harris i 17-letni Dylan Klebold zastrzelili 12 uczniów i nauczyciela, raniąc przy tym 24 inne osoby. Sprawcy popełnili samobójstwo, zanim do budynku wkroczyła policja. Wówczas była to strzelanina o największej liczbie ofiar w szkole średniej w Stanach Zjednoczonych i na świecie. W latach 90. XX wieku było to trzecie wydarzenie w USA, jeśli chodzi o zainteresowanie mediów.
Efekty w szkołach Po masakrze w Columbine szkoły w całych Stanach Zjednoczonych oraz w wielu innych krajach wprowadziły nowe środki bezpieczeństwa, m.in. wykrywacze metalu umożliwiające wykrycie broni palnej np. w plecaku ucznia. W niektórych szkołach wprowadzono także numeracje pomieszczeń, ulepszenie dróg ewakuacyjnych oraz zamykanie drzwi rano po określonej godzinie. Zainteresowano się także tematyką związaną z tzw. kulturą osiłków (ang. jocks culture) i zaczęto przeciwdziałać niektórym jej skutkom, w tym prześladowaniu przez szkolnych popularnych sportowców uczniów słabszych fizycznie, wprowadzono i promowano politykę zero tolerancji mającą zapobiegać przemocy i zastraszaniu w amerykańskich szkołach, które było powszechne w latach 90.